Historia - Łukasz

Idź do spisu treści

Menu główne:

Historia

O parafii
Parafia Świętego Łukasza Ewangelisty w Bydgoszczy została ustanowiona dekretem Księdza Arcybiskupa Henryka Muszyńskiego 18 października 1992 r. Przypisano ją do dekanatu Bydgoszcz V i przydzielono do niej teren należący do macierzystej parafii pw. Świętego Mikołaja oraz częściowo do parafii pw. Świętego Marka Ew.

Pierwszym proboszczem został Ksiądz Janusz Sawicki (1992-2000), który w 1993 r. wybudował tymczasową kaplicę (poświęconą w późniejszym czasie) z zapleczem socjalnym.
Wykonanie projektu kościoła wraz z zapleczem zlecono Panu mgr. inż. arch. Zdzisławowi Ambrożkowi.

Budowa rozpoczęła się w roku Wielkiego Jubileuszu, wraz z objęciem funkcji proboszcza przez Księdza Wiesława Pałuczak (2000 -2002).

Od 25 czerwca 2002 roku opiekę duszpasterską sprawuje Ksiądz Mirosław Pstrągowski.
W tym roku po pielgrzymce Ojca Świętego do Ojczyzny: „Bóg bogaty w miłosierdzie”, parafia otrzymała relikwie Św. Siostry Faustyny - Apostołki Miłosierdzia Bożego oraz relikwie Św. Brata Alberta Chmielowskiego. Uroczystość wniesienia relikwii miała miejsce 5 października 2002 r. we wspomnienie Św. Siostry Faustyny.

18 października 2002 r. (w dzień odpustu) parafia obchodziła 10 rocznicę istnienia. Sumę odpustową i Słowo Boże wygłosił twórca i pomysłodawca tej parafii Ks. Infułat Stanisław Grunt z Pelplina. Z racji tego jubileuszu, w dniach 21/22 października odbyła się pielgrzymka na Jasną Górę, aby Matce Najświętszej - Królowej Polski zawierzyć całą wspólnotę parafialną a szczególnie budowę kościoła i domu parafialnego. Przywieziono obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej.

W roku „Umiłowania Chrystusa” 2003 - parafia otrzymała od jednej z rodzin dzwon „Maryja” i została postawiona tymczasowa dzwonnica; zakupiono holenderskie cyfrowe organy D 227; i Obraz Św. Łukasza Ewangelisty - (oryginał na Jasnej Górze) - to wszystko zostało poświęcone 19 października 2003 r. w czasie uroczystości odpustowych, którym przewodniczył Ks. Bp Wojciech Polak z Gniezna.
Dekretem Księdza Arcybiskupa Henryka Muszyńskiego 30 listopada 2003 r. parafia została powiększona o mieszkańców z parafii Św. Mikołaja i Św. Jana Ap. i Ew.

Prace budowlane, rozpoczęte przez Księdza Wiesława Pałuczaka, zostały wstrzymane po dokonaniu analizy projektów. Wszczęto rozmowy, na skutek których 21 sierpnia 2003 r. władza duchowna podjęła następującą decyzję: „należy wykonać nowy projekt, przez nowego projektanta, nie niszcząc tego, co zostało zrobione”. Po rozpatrzeniu kilku propozycji wybrano projekt Pani mgr inż. arch. Małgorzaty Świstowskiej i Pana mgr. inż. Krzysztofa Świstowskiego (pozwolenia budowlane nr 891/2004).

4 maja 2004 r. o godz. 8 oo zaczął bić dzwon MARYJA, obwieszczając początek prac budowlanych. Stanowisko kierownika budowy objął Pan mgr inż. Jarosław Bobkowski, zaś inspektorem nadzoru został Pan inż. Mirosław Świdurski.

26 października 2004 roku, podczas pielgrzymki do Rzymu, projekt został przedstawiony Ojcu św. Jan Paweł II spojrzał na makietę kościoła ku czci Św. Łukasza Ewangelisty i domu parafialnego, po czym pobłogosławił tym, którzy wspierają to wielkie dzieło swą modlitwą, pracą oraz ofiarą materialną.

Kamień węgielny pod budowę świątyni pochodzi z Bazyliki Prymasowskiej w Gnieźnie. Został uroczyście odebrany 29 lipca 2002 r. z rąk Księdza Arcybiskupa Henryka Muszyńskiego i pobłogosławiony przez Ojca Świętego Jana Pawła II w Krakowie 18 sierpnia 2002 r. - w roku „Poznania Chrystusa”.

29 października 2005 r. (w tym samym roku cały świat pożegnał Wielkiego Papieża Jana Pawła II) odbyła się uroczystość odpustowa z wmurowaniem kamienia węgielnego.
25 marca 2004 r. parafia po częściowej reorganizacji granic diecezji w Polsce została włączona do nowo utworzonej diecezji bydgoskiej.

Maryjo – Królowo Polski – Pani nasza Jasnogórska miej nas w swej opiece
i wstawiaj sie za nami u swego Syna.
Sw. Łukaszu Ewangeliście – nasz patronie – módl sie za nami.

Jesli nie wiesz skad pochodzi krzyz w naszym prezbiterium, to przeczytaj.

Inspiracja syryjska
Krucyfiks powstał w wieku XII w Umbrii (Włochy). Wówczas wartko toczyło się życie w tym regionie. Przez dolinę umbryjską wiodła droga kupców zdążających z północy przez Wenecję lub z południa przez Sycylię oraz pielgrzymów kierujących się do Rzymu, a także tych, którzy pragnęli przyłączyć się do wielkiej krucjaty religijnej. Dolinę umbryjską ze Spoleto jako ośrodkiem działalności artystycznej i religijnej przenikały nowe wpływowe prądy z różnych zakątków basenu śródziemnomorskiego. Co więcej, na życie kulturowe Umbrii wpływ wywierali mnisi syryjscy wydaleni ze swojej ojczyzny w czasie walk obrazoburczych w latach 726- 842. W tym wielkim tyglu społeczno-religijnym łatwo można dostrzec ich wpływ na wielkich mistrzów dzieł z wieku XII. Syryjską inspirację wyraźnie uwypukla krucyfiks ze Św. Damiana: Chrystus z zarostem brody, twarz otulona długimi włosami, obecność świętych niewiast - te elementy świadczą o tradycji syryjskiej. Pierwsze krucyfiksy udostępnione chrześcijanom do czci dotarły do Włoch przez Syrię. Do nich nawiązują liczne pisma mnichów syryjskich. Od pierwszych wieków chrześcijaństwa Syria była ośrodkiem, przez który przebiegała wielka droga handlowa prowadząca z północy do basenu śródziemnomorskiego. Ta droga prowadziła przez trzy wielkie miasta chrześcijańskie: Eddessę, Nisibę i Amidę. Podczas gdy w Rzymie prześladowania uniemożliwiały rozkwit sztuki chrześcijańskiej, w Mezopotamii północnej, wolnej od okupacji rzymskiej, dynamicznie rozwijały się wspólnoty, które budowały kościoły i wybierały sobie biskupów. Sztuka chrześcijańska mogła więc swobodnie się rozwijać i promieniować przez Antiochię i Morze Śródziemne na Bizancjum i cały Zachód.

Postaci
Krzyż ze Św. Damiana wywiera wrażenie swoimi rozmiarami: 2,10 m wysokości i 1,30 m szerokości oraz 10 cm grubości. Całość malowidła otaczają motywy muszelkowe uzupełnione prostymi linearnymi arabeskami. Centralne miejsce krzyża zajmuje postać Jezusa. Jego imponująca sylwetka lekkim ruchem unosi się na wysokości torsu i pochylenia głowy. Jezus jest żywy - ma oczy otwarte. Jego ciało nie jest wcale zniszczone cierpieniem. Z przebitego boku tryska krew. Osoby umieszczone symetrycznie pod ramionami krzyża tworzą swojego rodzaju tło harmonizujące z centralną postacią Jezusa. Ku Jezusowi są zwrócone serca Maryi i Jana. Dwie niewiasty, umieszczone po Jego lewej stronie, są w zażyłości ze sobą. Można zakładać, że rozmawiają na temat centralnego wydarzenia krzyża. Setnik i dwie inne osoby, umieszczone niżej, na wysokości kolan Jezusa, kontemplują oblicze Jezusa. W ten sposób urzeczywistniają się słowa Zbawiciela: "A ja, gdy zostanę nad ziemie wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie" (J 12,32). Jego osoba jest więc miejscem zbieżności całej sceny. Na każdym krańcu ramienia krzyża ku ranom Ukrzyżowanego kieruje rękę i wzrok anioł. Aniołowie pod ramionami patrzą na siebie, wyrażają podziw dla tajemnicy zbawienia dokonanego przez krew odkupieńczą. Nad głową Jezusa znajduje się scena wniebowstąpienia, ukazana w sposób dynamiczny: Jezus jakby wspina się na szczyt góry, a ręka Ojca błogosławi i przyjmuje Go. Aniołowie, znajdujący się wokół medalionu, w podziwie asystują wkraczaniu Syna Bożego do chwały.

Światło i kolory
Całość krzyża uwypuklają dwa kolory: czerwień - symbol miłości Bożej i przelania krwi, i czerń - symbol sprzeciwu, śmierci i grzechu. Miłość Chrystusa, wyrażona w akcie posłuszeństwa Ojcu, w darze swojego życia, podejmuje ciężar zła. Jezus jest solidarny z grzeszną ludzkością. Jego miłość jest źródłem przemiany wewnętrznej. "Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska" (Rz 5,20). Patrząc na krucyfiks, zwracamy uwagę na światło bijące od Ukrzyżowanego. Wszystkie ukazane tam osoby znajdują się w świetle Pana, który mówi: "Ja jestem światłością świata" (J 8,12). Zauważamy światło na Jezusowym ciele, odnowionym i przemienionym mocą Ducha. Na głowie nie ma cierni - ma koronę chwały. Złota aureola jest znakiem panowania Jezusa. Złoty kolor, widoczny także na Jego ciele, oznacza jedność Jego człowieczeństwa i Bóstwa. Postacie pod ramionami krzyża są otoczone światłem - uczestniczą w chwale Jezusa. To światło jest symbolem rozumu oświeconego przez objawienie Boże, symbolem dojścia do wiary. Kolor szat ma szczególne znaczenie duchowe. Kolor biały symbolizuje najwyższy Byt i nawiązuje do zwycięstwa nad siłami zła. Ten kolor jest także symbolem przemiany wewnętrznej, nowych narodzin według Ducha. Występuje on na peryzomie (opasce) i na postaciach pod ramionami Jezusa, zwłaszcza u Jana, setnika i Maryi, matki Jezusa. Kolor błękitny na woalu Maryi jest symbolem tchnienia, które daje życie, Boga Stwórcy, Ducha Świętego. Kolor różowy, występujący na szacie Jana, oznacza miłość mądrości Bożej. W Piśmie Świętym róża jest symbolem odrodzenia. Kolory zawierają bogactwo duchowe, a ich zastosowanie na krucyfiksie ze św. Damiana wyraża orędzie, jakie nieznany artysta pragnął nam przekazać.

Osoba Jezusa
Sylwetka Chrystusa jest wyprostowana. On nie wisi, ale stoi, króluje z krzyża. Linia torsu jest lekko ugięta ku prawej stronie, a głowa pochylona ku prawej łopatce. Jezus ma zarost brody i długie włosy, starannie ułożone na ramionach. Podobnie jak na innych krucyfiksach z drzewa aureola lub korona królewska otacza Jego głowę. Jego usta są delikatne, podbródek wystający, uszy ledwo dostrzegalne, nos subtelnie wydłużony. Twarz jest spokojna, nie ma na niej napięcia i cierpienia. Uwagę zwracają przede wszystkim duże oczy, wzywające do nowego spojrzenia na świat. Wzrok jest zinterioryzowany - On kontempluje Ojca: "Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze. otocz mnie u siebie chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał" (J 17,4-5). Z całej twarzy promieniuje spokój i godność. Krzyż, narzędzie męki, jest dla Jezusa miejscem uwielbienia przy Ojcu i przed ludźmi: "Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył" (J 8,28). Ten Ukrzyżowany w chwale jest zwycięzcą śmierci, "pierworodnym spośród umarłych" (Kol l,18), tzn. pierwszym, który ponad granicami śmierci dochodzi do królestwa Ojca, królestwa życia, przeznaczonego wszystkim ludziom przez kochającą wolę Ojca. Jezus przyjmuje świat. Jego ramiona są wyciągnięte horyzontalnie z lekkim ugięciem w łokciach, tak jakby chciał objąć nimi cały wszechświat. Jego ręce są otwarte, by móc nas przyjąć, a jednocześnie otwarte są ku górze, by wskazać nam kierunek, w którym mamy patrzeć, i by nas podtrzymać w drodze. Z obu rąk tryska krew i spływa wzdłuż przedramion na osoby stojące pod krzyżem. Swoją krwią i ranami Jezus przynosi zbawienie wyzwolenie. "Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy" (1 P 1,18-19). Z rany boku krew spływa na Jana apostoła. Jest on zrodzony do nowego życia. Jezus przyodziany jest peryzomą od talii aż do kolan. Podtrzymuje ją wielki supeł na środku. Ta peryzoma zastępuje colobium, czyli wielką tunikę bez rękawów. Kolana są wyprostowane z wystającymi częściami na kształt kuli. Stopy są równoległe i zwrócone na zewnątrz, ustawione na szerokiej płytce zwanej suppedaneum (podnóżek). W wieku XIII zauważa się skrzyżowanie nóg z powodu zwężenia drzewa krzyża. W górnej części krzyża, nad aureolą chwały, znajduje się napis podyktowany przez Piłata: "Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski" (J 19,19). Ewangelista Jan jest jedynym, który zamieszcza tytuł Nazarenus. Ten szczegół jest ważny dla św. Franciszka - Nazarejczyk to nieustanne przypominanie Jego ubogiego, ukrytego i pracowitego życia. W XIII wieku ten napis często się usuwa lub redukuje do liter INRI, będących łacińskimi inicjałami tekstu Janowego.

O. Piotr Anzulewicz OFM Conv 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego